Kosaczow: przyjęcie Ukrainy i Gruzji zmusi do rewizji stosunków z NATO
www.rp.pl 2008-04-09 20:59:49 Szef Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu Rosji, Konstantin Kosaczow ostrzegł, że przyjęcie Ukrainy i Gruzji do NATO zmusi Moskwę do zrewidowania stosunków z Sojuszem.
- Dotychczas uważaliśmy NATO za zbędny i nieskuteczny mechanizm (...), pozostałość po 'zimnej wojnie', ale nie jako bezpośrednie zagrożenie dla Rosji. Po wchłonięciu Ukrainy i wyjściu na Kaukaz nieuchronnie powstaną podstawy do zrewidowania tych zbyt optymistycznych ocen - pisze Kosaczow na łamach rządowej "Rossijskiej Gaziety".
Parlamentarzysta określa ewentualne przyjęcie Ukrainy i Gruzji do NATO mianem "wyzywającego w stosunku do Rosji aktu" i podkreśla, że "popchnie" to Kreml do "poszukiwania alternatyw w sferze bezpieczeństwa".
- Na przykład do wojskowo-politycznego zbliżenia z Chinami, a także zrewidowania parametrów współpracy w ważnych dla Zachodu kwestiach, w tym w sprawie Iranu, Afganistanu i terroryzmu, o czym jasno powiedział w Bukareszcie rosyjski lider (Władimir Putin) - dodaje Kosaczow.
Według przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Dumy, "wzięty przez natowców time out, należy wykorzystać do uświadomienia im, że nie będzie żadnej płynnej, bezkonfliktowej integracji Ukrainy z NATO".
- Samodzielna Ukraina - to jedno, a Ukraina w NATO - to coś zupełnie innego. To nie Polska czy Łotwa, a nawet nie Gruzja - konstatuje Kosaczow.
- To jest kluczowy moment dla zrozumienia stanowiska Rosji. Przeszkadza nam nie to, że Ukraina z własnej woli idzie do NATO, nie pytając nas o zgodę, lecz to, że idzie do Sojuszu, którego polityka coraz bardziej nas niepokoi - podkreśla Kosaczow.
Źródło : PAP
|